piątek, 5 maja 2017

Racing day 2

Chciałam w pierwszej kolejności przeprosić, ponieważ 1 gonitwa wliczana w skład potrójnej korony zapowiadana była na maj, ale opóźni się do czerwca (1 czerwca ruszą zapisy). Przypominam że do gonitw wliczających się do potrójnej korony jedna stajnia może zgłosić maksymalnie dwa konie.

Regulamin:
  1. 1 koń - 1 dystans
  2. 1 stajnia - nieograniczona ilość koni
  3. Dżokej może prowadzić tylko 1 konia w każdym z dystansów
  4. Jeśli koń zazwyczaj chodzi 2400m nie zapisujcie go do 1400, z góry jest skazany na ostatnie miejsce - będę to sprawdzać
  5. Konie ocenia cocaine, zatem wszystkie rumaki z Cheltenham mają prawo do startu
  6. Wpisowe za stajnie: 2 000H
  7. Wpisowe za konia: 500H (brak wpisowego do gonitwy emerytowanych koni)
  8. Za brak podliczenia wpisowego będą dyskwalifikacje
Formularz:
stajnia:
x.
koń:
dystans:
dżokej:
boks:
x.
wpisowe:

Dystanse:
  • Core Plate | 1000m | xx | 2 & 3yo | 7 %
  • Carling Original Cider Plate | 1400m | xx | 2 & 3yo | 8 %
  • Wheaterbys Private Bank Stakes | 1600m | xx | 2 & 3yo | 10 %
  • Curden Group Plate | 1800m | oo | no limit | 5 %
  • Jackson Boyd Lawyers Stakes | 1800m | xx | 2 & 3yo | 20 %
    Hellblazer | Joanna Malinowska
  • Injured Jockeys Fund Handicap | 2200m | xx | 3 & 4yo | 25 %
  • Racing Welfare Handicap | 2400m | xx | 3 & 4yo | 25 %
    Ventosa Kayna | Emilia Dobrowolska
  • Gonitwa dla emerytowanych wyścigowców | 2000m | xx | no limit | no prize
    Summer | Esmeralda
    The Mad Hatter | Emilia Dobrowolska

Przykładowy formularz:
stajnia: Cheltenham
x.
koń: That's The Spirit CT
dystans: 1600
dżokej: Evlalía Magnason
boks: <url>
x.
wpisowe: 2 500H

łącznie wpisowych: 
liczba startujących stajni: 

46 komentarzy:

  1. Ok, poruszę temat którego nikt chyba publicznie nie chce poruszyć.
    Właściwie to z jakiej paki konie z Cheltenham mają prawo startu? W poprzednim dniu wyścigowym tylko 1 wyścig został wygrany przez konia który nie ma nic wspólnego z tą stajnią, dwa przez konie hodowli Cheltenham, a pozostałe wygrały konie stąd. Czy teraz każda osoba organizująca zawody będzie mogła zapisywać na nie swoje konie? Jak dla mnie super, bo prowadzę hipodrom i dużo osiągnięć by wpadło moim koniom dzięki temu. Ale nie robię i nigdy nie zrobię czegoś takiego, bo byłoby mi zwyczajnie wstyd.
    Wiem, że to nie tylko moje zdanie, więc proszę również inne osoby o publiczne wypowiedzenie się.
    A ja od dziś nie zgłaszam się do zawodów w których startują konie osoby organizującej zawody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod tym rękami, nogami i kopytkami wszystkich moich koni. To się dzieje już od bardzo dawna i od bardzo dawna w wircie skrycie się o tym dyskutuje, dlatego brawo dla Esmeraldy za odwagę i podjęcie tematu. Bez względu na to czy oceniane są treningi i opisy czy same zdjęcia, w większości zawodów konie z Cheltenham zawsze zajmują najwyższe miejsca. Nie mówię, że są gorsze niż inne, bo prawdę mówiąc w niektórych jestem zakochana na zabój. Ale sam fakt, że są oceniane przez właścicielkę jest bardzo nie fair w stosunku do innych. Ja nie potrafiłabym spojrzeć na moje miśki krytycznym okiem, żeby ocenić je jak najbardziej obiektywnie i myślę, że każda z nas czuje to samo. Zgłaszanie koni u siebie jeszcze ujdzie (sama tak robię na Festiwalu), ale ocenianie ich samemu jak dla mnie jest delikatnie mówiąc nie na miejscu.

      P.S. dla Esmeraldy - mam nadzieję, że ostatnie zdanie nie dotyczy Festiwalu, bo bardzo by mi cię na nim brakowało (zwłaszcza, że ZAWSZE pierwsza wysyłasz formularz xD)

      Usuń
    2. Prawdą jest to co pisała Esmeralda i Zafira. I podobnie jak Zafira, w niektórych wyścigowcach stąd jestem tak szaleńczo zakochana (Miętowa Herbatka ma miłości <3) ale niestety prawda jest taka, że od wielu zawodów dawien dawna konie z Cheltenham startują w zawodach na Cheltenham oceniane przez właścicielkę. I pamiętam kilka sytuacji, w których wytreningowane na zabój konie przegrywały z jednotreningowym koniem stąd w ocenianiu po boksach. Owszem, w poprzednich zawodach może nie było dużo konkurencji z poza stajni, lub spoza hodowli tym bardziej, ale gdy już się zdarzyła to w kilku gonitwach nie była nawet uwzględniona i wszystkie miejsca zajmowały konie z CT. Rozumiem takie zabiegi gdy wyniki są losowane, lub gdy ocenia zupełnie inna osoba. Hipodromów mało, czasu mało, co roku jakaś virtualka ma maturkę i też mniej czasu ma na to wszystko. Ale jednak ocenianie samemu własnych koni jakoś niezbyt mi się widzi.
      (Jeżeli wypowiedź jest nieskładna, przepraszam. Jestem po dwóch dniach matur i żeby w ogóle sklecić komentarz musiałam 40 minut gapić się na wyniki oraz na listę zgłoszeń i dokładnie analizować dane... szkolnictwo mnie zabija).
      Także reasumując, ocenianie własnych koni, nawet jeżeli są fantastyczne i tak samo wspaniałe jak konie z innych stajni, jest jednak trochę nie fair. Wiadomo, że osoba, która swojego własnego konia szukała, znalazła i wybrała, będzie o wiele bardziej lubiła jego zdjęcia, niż zdjęcia konia z innej stajni, który spełnia preferencje kogoś innego. Jednak w tym momencie ciężko zachować obiektywizm. I nawet jeżeli to nie tylko zdjęcia, spojrzenie na własne miśki i ocenienie ich obiektywne jest trudne. No i jak Zafira i Esmeralda już zaznaczyły, takie ocenianie jest trochę nie na miejscu.

      Usuń
    3. Ale wiecie dziewczyny, że to nie ja oceniam konie tylko cocaine? To jest w regulaminie. A konie są moje. Stajnia też jest już moja. Postać Effie występuje już tu niemal tylko wirualnie. Cocaine zgodziła się oceniać konie, bo 1. zna się na wyścigach dużo bardziej niż ja, ma doświadczenie, wie jak trenować te konie i co jest dobrze, a co źle 2. poza Cheltenham niemal nie ma wyścigów w vircie. Cocaine sprzedała mi swoje konie i Cheltenham, a wszystkie wstawione dwulatki są moje. To tak jakby nie można było zapisać na czyjś hipodrom konia kupionego od tej osoby. Bez sensu. IAHF nikt się nie czepia, a tam dokładnie taka sama sytuacja - Zafira organizuje, ale nie ocenia koni.
      Co do ostatnich wyników - było ocenianie po zdjęciach (zostało to w wynikach zaznaczone), bo i ja i cocaine piszemy matury. I tylko wtedy moje konie miały szansę w porównaniu do innych, bo nie mają nawet opisów. Poza tymi, które kupiłam od cocaine, no ale to nie wiem, ma ich nie oceniać bo kiedyś należały do niej?
      A nawet jeśli, to żadne wyniki nie są obiektywne. Jak robie zawody u siebie, to jeśli startuje jakiś koń którego uwielbiam to bardzo często ma pierwsze miejsce. Bo go lubię, podoba mi się, ma dobrą technikę.
      Jeszcze odwołam się do "super wytrenowanych koni" przegrywających z tymi mających mniej treningów - nie liczy się ilość ale jakość. Jak ktoś pisał że wyścigowiec robi wolty (taki głupi przykład, ale zawsze mi to tak na wyścigach tłumaczyli, trochę dżokejów znam), no to przepraszam, ja nie jeżdżę wyścigów ale wiem że te konie jeżdżą po kółku i uczą się zupełnie czego innego, niż wygięcie i rozluźnienie w zakręcie. Może dlatego że się napatrzyłam i na treningi i na same gonitwy, ale to jest taka wiedza, w którą warto się zaopatrzyć przy pisaniu treningów. Ja nie jestem ujeżdżeniowym orłem, ale jednak czytam, szukam dobrych ćwiczeń dla ujeżdżeniowców, jak już piszę trening. A za west się nawet nie biorę, bo nic o nim nie wiem, poza tym że w trailu koń galopuje tak wolno, że ja szybciej chodzę xD Nie liczy się ilość tylko jakość tych treningów. Jeśli mamy iść na ilość to ja się w ogóle z virta wycofam, bo nie mam czasu na pisanie po 17 treningów dla każdego konia jak Detalli (podziwiam serio i zazdroszczę! ja jeden trening piszę kilka dni i nawet nie znalazłabym czasu żeby tyle napisać :D)
      Możemy już wyścigów nie organizować

      Usuń
    4. Ale z tego co ja się orientuję to to nie dzieje się odkąd cocaine zniknęła tylko już od bardzo długiego czasu jak jeszcze aktywnie siedziała w wircie :D
      Co do treningów - ja jeśli już je oceniam, to mniejszą uwagę przykładam do tego jakich technik treningów kto używa. Nie każdy siedzi w danej dyscyplinie, ba, niektórzy nawet w życiu nie jeździli konno, więc nie mają szans na napisanie czegoś merytorycznie super, a też chcą, żeby jakieś konie zaistniały. Dlatego w tym przypadku akurat ja wolę, jak ktoś w ogóle wykazuje chęć napisania czegokolwiek dla swojego konia, bo dla mnie już samo to jest nie lada wyczynem (z treningami mam tak jak ty, zajmują mi nawet miesiąc xDDD). No chyba, że czytam naprawdę rażące bzdury, wtedy już jest gorzej :D

      Usuń
    5. Owszem, ja też miałam (i dalej mam, sorry Zafiro :P no ale może o tym innym razem) wątpliwości co do Festiwalu, ALE wiem, że Shailara to inna osoba, niż Zafira, bo z oboma gadałam na gg i je odróżniam jako dwie osobne osoby. Cocaine może i istnieje, a może nie, ale jednak jest dla mnie dużo mniej wiarygodna jako osobna osoba niż Shailara.
      I myślę, że jednak istnieją obiektywne wyniki odkąd konie mają różnej długości opisy, różną liczbę i jakość treningów. Zawsze można właścicielkę hipodromu / stajni zapytać jaki ma dokładnie system oceny. To właśnie ocenianie po zdjęciach może być (może, ale nie musi) być bardzo obiektywne. Przyznam się, że ja na przykład tak oceniam wystawy - koń mi się podoba lub nie, nie oceniam jego budowy, ruchu itd. I to faktycznie jest mało obiektywne i mało profesjonalne, ale jeszcze nie wymyśliłam lepszej metody w sumie to jestem otwarta na propozycje.
      Co do oceniania koni które kiedyś należały do osoby robiącej wyniki to kompletnie nie rozumiem tego problemu. U mnie na przykład jeden koń ma 3 treningi, inny ma 2 to naturalnie wygrywa ten z 3 i nie ma znaczenia, że któryś z nich kiedyś należał do mnie, jest mojej hodowli czy coś w tym stylu. Dlaczego miałoby to być ważne?
      Co do jakości treningów to się zgodzę, że to ma znaczenie, pytanie tylko czy więcej jest wart koń z 1 treningiem porządnym czy taki z 20 "słabymi". To już kwestia, którą powinien rozstrzygnąć organizator zawodów.
      Co do tego, że możecie nie organizować - ja się już wypowiedziałam, że dopóki konie z Ch. mają prawo startu to moje nie będą startować. Mało jest wyścigów? Ścieżki huculskiej jest zdecydowanie mniej, a jakoś moje konie nie startują w niej kiedy ją organizuję. No nie i koniec.

      Usuń
    6. tam przy ocenianiu przy zdjęciach miało być, że może być ale nie musi być SUBIEKTYWNE. zawsze mi się te dwa słowa myliły, wybaczcie :P

      Usuń
    7. Ja nie mam problemów z tym, że ktoś inny ocenia konie z Cheltenham, a bardziej z samym faktem, że robi to ktoś, kto kiedyś był właścicielem, posiadał te konie, trenował i pewnie ma duży sentyment i pewnie nadal jakąś uczuciową więź ze stajnią. Więc gdyby to oceniała Shailara to bym nie miała problemu. Także uderzem w punkt, ze ocenia ktoś powiazany ze stajnią, a nie, że twoje konie biorą udział w zawodach na twojej stajni ;)
      Co do treningów, zarówno u mnie jak i u Esmeraldy pojawiły się wolty w rozgrzewce (odkąd zostałam poinformowana od Cocaine [dziękuję za to <3], że tak się nie robi, to tego nie wstawiam), ale szczerze to np. jak oceniam treningi crossowe to też nigdy nie przywiązuję dużej wagi do rozgrzewki. Ba, pisząc treningi nie przywiązuję do niej dużej wagi bo przede wszystkim liczy się dla mnie sama kwintesencja treningu, główne ćwiczenie, czyli w tym przypadku bieg po torze jak uczyła mnie Cappy (jeżeli to czytasz to też pozdrawiam <3). Jeżeli ktoś równie mocno ocenia rozgrzewkę, okej, nie mam problemów i o błędach w mojej rozgrzewce wyścigowej chętnie słuchałam, bo przynajmniej nie popełniam juz tego błędu kardynalnego. Ale przecież w tym treningu to nie tylko rozgrzewka, jest też dalsza cześć w której koń biegnie i ćwiczy kondycję, szybkość, dobrą technikę startu czy finisze.
      A za istnienie Cocaine mogę poręczyć, rozmawiałam i z jedną i z drugą dziewczyną, także to dwie różne osoby ;)
      Także konkluzja Detalli, konkluzja bo się za bardzo rozpisujesz babo... nie mam problemu, że twoje konie Elviu startują u ciebie. Po prostu Cocaine była kiedyś mocno związana z tą stajnią i myślę, że to najbardziej budzi wątpliwości ;)

      Usuń
    8. Co do istniena cocaine - przecież ona była w vircie przede mną xD Miałam ją sobie wymyślić? To realna osoba, nawet należy do grupy na fb i jest podpisana w "ksywkach". Kiedyś była Triadą i współprowadziła HK Saphira (zaczyna być bardziej wiarygodna?), można się o to zapytać drugiej właścicielki, potem odeszła i wróciła jako cocaine. Wirtual pokazała mi ona, jeszcze za Saphiry, bardzo króciutko miałam wtedy stajnię HK Yesterdays pod ksywką Louanne, wcześniej byłam na pensjonacie u nich właśnie z French Cookie (wtedy nazwaną z błędem France Cookie xD). Nawet reaktywowałyśmy razem jej pierwszego konia - Cortinę de Jive. Jest moją przyjaciółką, chodziłyśmy razem do gimnazjum i przysięgam, nie wymyśliłam jej sobie :D (oczywiście w tym miejscu mówię już bardziej żartobliwie)
      Esmeraldo, ale to jest bez sensu. W takim razie przestań zapisywać konie na IAHF, bo to dokładnie to samo, a takie zachowanie nazywa się hipokryzją (każdy czasem jest hipokrytą, no ale tak otwarcie?). A o to ocenianie swoich byłych koni, to pomyślałam że wam to przeszkadza może, skoro jest problem, że cocaine ocenia.
      Ocenianie po zdjęciach nie jest obiektywne i nigdzie nie napisałam że jest, a co do oceniania przez cocaine koni wcześniej to już nie jest moja sprawa i nie mi się o to kłócić. Teraz ja tych koni nie oceniam, a ja jestem właścicielką. A jeśli koń z 3 treningami ma wygrywać z koniem z 2 treningami to ja się chyba wypisuję. Nie każdy ma czas je pisać i nie tylko one powinny być wyznacznikiem "wartości" konia. Bo jak tak będzie to moje konie nigdy nic nie wygrają, przy Detalli. Już i tak prawie nic nie zajmują i mi się odechciewa nawet starać, jak widzę że coraz więcej osób patrzy tylko na liczbę treningów.

      Usuń
    9. No tylko że jedyne konie które kiedyś należały do cocaine to Miętowa (już coraz mniej startuje), Moon, Topek i Sweet (emerytowani), Delilah, Lorraine i God Help (ja mu zdjęcia znalazłam, w tym samym czasie co Happy Song), a cocaine już nawet nie jeździ wyścigowo, przerzuciła się na ujeżdżenie i od gonitw raczej stroni i uważa to za zamknięty rozdział w swoim życiu a ja ją o to ocenianie uprosiłam :D Więc w zasadzie do stajni sentymentu nie ma, a do koni to tylko do tych mieć może

      Usuń
    10. No a te treningi to taki przykład był, ale mimo wszystko chyba chodzi o jego jakość a nie ilość ogólną treningów. No bo to by było bez sensu, jak ja piszę trening na kilka tysięcy słów czasami i pierdzielę o tym jak się koń niesie, wymyślam że mu odpierdala, dokładnie opisuję rozgrzewkę itd. Nie mówię ze mój trening jest lepszy, po prostu włożone jest w niego więcej pracy niż w kilka zdań o każdej części, co koń robił i jak się zachowywał. I taki mój trening jest porównywalny do niekiedy trzech treningów tego drugiego typu.

      Usuń
    11. I ja rozumiem że niektórzy konia na żywo nie widzieli, no ale wtedy piszą kilka tych treningów drugiego typu i jest porównywalnie do mojego jednego czy dwóch.

      Usuń
    12. Nie no, akurat co do autentyczności cocaine i Elvii to nigdy nie miałam wątpliwości xD Z obiema rozmawiałam, obie mam na fejsbukach, więc tu akurat nie ma się do czego przyczepić :D
      Z kolei pierwszy raz słyszę, że ktoś może podejrzewać, że ja i Shailara to ta sama osoba xDD Broń Boże, żebym kiedykolwiek brała się za prowadzenie stajni z Delicją (Detalli rozumie czemu xD) albo za pisanie artykułów. Żebym ja jeszcze umiała i chciała cokolwiek dobrze napisać, eh... :D
      Swoją drogą Shailaro, jeśli przypadkiem tu wejdziesz i przeczytasz nasze wiadomości to wiedz, że na forum wirta oficjalnie DZIĘKI ci za odwalanie za mnie często czarnej roboty :D :D

      Usuń
    13. Ej! Kiedyś napisałaś super artykuł o arabach, chyba że mi się popierdzieliło i to nie ty. Był o liniach czy jak to się nazywało (totalnie się nie znam), że prawdziwy arab to jest taki i taki, a inne to są "kundelki". Cały pochłonęłam, ale niewiele już pamiętam, bo to było daaawno xD

      Usuń
    14. A no napisałam, ale nie wiedziałam, że kogokolwiek to zainteresowało do tego stopnia :D Straaasznie się przy tym wymęczyłam, pisanie mi średnio wychodzi xD

      Usuń
    15. A widzisz, ja bardzo doceniłam :D

      Usuń
    16. O ten ci chodziło? :D
      http://i-a-h-o.blogspot.com/2015/02/czym-jest-asil.html

      Usuń
    17. TAK! Dokładnie o ten!

      Usuń
    18. U mnie najwięcej wątpliwości budziło właśnie ta możliwa więź uczuciowa Cocaine ze stajnią i końmi. Ale jak aż tak wszystko zerwała, to jestem spoko z zawodami organizowanymi przez ciebie i końmi z twojej stajni. Wiesz, po prostu nie chciałam, żeby osobiste emocje byłej właścicielki stajni jakoś bardzo wpływały na wynik ;) także spoko i dzięki za wytłumaczenie.
      A przykład co do treningów bardzo trafny XD Ale się już poprawiłam Cocaine! Możesz być dumna! (jeżeli to czytasz XD). I tak, liczy się przede wszystkim jakoś. Dla mnie zawsze w treningu najważniejsze jest to zachowanie konia i podejście i to jak idzie, w jakim jest humorze. Także u ciebie jeden taki długi i dokładny trening byłby wart takich dwóch czy trzech krótkich, w których przejazd konia opisuje jedno zdanie. O to się martwić nie musisz ;D
      No i widzicie moje drogie panie... cierpienie na bezsenność przyjaciółką treningów. Cierpienie na bycie niedorajdą życiową i wiecznie chorą lub kontuzjowaną z przymusem odpuszczenia treningów na kilka dni też xD. Bo wiecie, o drugiej w nocy nie pojadę do koni i nie zacznę ich męczyć na cavaletti, ale te virtualne już mogę :D także tadam, sekrety moich treningów XD
      A i jak pisanie idzie ci wolno to zapraszam do śledzenia WM po maturach. Jak wreszcie opublikuję treningi z tej kliniki crossowej, prawdopodobnie przeprowadzę następną i kolejną i jeszcze jedną. Zapraszam :D

      Usuń
    19. O matko, aż mnie natchnęłaś do napisania czegoś nowego o arabkach, to jedyna rzecz na temat której pisanie przychodzi mi ciut łatwiej xDDD Ale musiało by być więcej chętnych na czytanie :D

      Usuń
    20. Napisz dlaczego dziedziczy się od klaczy nazwę linii a nie po ogierze! Pisałaś, że to na oddzielny artykuł temat ;>

      Usuń
    21. Zafira! Myślałaś o opublikowaniu tego gdzieś dalej? Naprawdę przyjemnie się to czyta, a wiele się można dowiedzieć i strasznie to ciekawe, myślę że ze środowiska konnego-nie-związanego-z-arabami dużo osób się zainteresuje :D
      A klinik nie mogę się doczekać! Na cross się nie załapałam :(

      Usuń
    22. W sumie nie myślałam o tym, zastanowię się :D I okej, jak nabiorę weny to napiszę dlaczego linia przechodzi od mamusi :D

      Usuń
    23. Czekamy niecierpliwie :D

      Usuń
    24. Jestem tego samego zdania! Artykuł świetnie się czyta i na pewno wielu by zainteresował <3
      Zapisy na klinikę trwały krótko, żebym mogła zdążyć z napisaniem treningów przed maturami i ich daniem. A po maturach zrobić już taką większą klinikę. Ale się okazało, że nawet w króciutkim czasie zgromadziło się WIELE koni i i tak nie zdążyłam </3
      W sumie jak i tam nadal nie skończyłam tej kliniki bo dużo koni a matury trwają, to możesz mi tutaj dwa podrzucić. Byle z opisem ;)

      Usuń
    25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    26. No to mnie nakręciłyście teraz :D

      Usuń
    27. O jejuńku, dziękuję strasznie, Det! Podrzucę Ci na stajnię (bo tu i tak jest bałagam) i wrzucę screen opisów z nowej stajni, bo tam są piękne i dłuższe niż na Far Horizons. W ogóle zdradzam, że wracam do Homestead, sentymenty mnie wzięły :)
      A hipokrytą to i ja jestem i to jakim okropnym xD Po prostu czuję się potraktowana nie fair, szczególnie że cocaine znasz jeszcze ze starego wirtuala na pewno, a ona się nigdy z tym że jest Traidą nie kryła. Próbowałyśmy prowadzić razem Alfabię, ale konie były rozdzielone. Zawody były raz, szczerze już nawet nie pamiętam jak to oceniałyśmy. Koła nie mają już znaczenia (na służewcu rozgrzewka jest na tak zwanym "kółku" ale kółko jest w większości przypadków prostokątne i większe niż czworobok xD), przykład ot taki. No i dobranoc :)
      Pisz, Zafira, pisz! :D

      Usuń
    28. Ach, mnie też wzięło na wspominki... Pamiętam cię jeszcze jako Louanne jak zamawiałaś u mnie Sexy Frienda :D Tyyyyyle czasu minęło...

      Usuń
    29. A Sexy Friend imię wymyślone przez Triadę/cocaine :D Bo tak nam się mówiło na jednego takiego głupiego siusiaka xD

      Usuń
    30. Boże, podpisałam konia imieniem głupiego siusiaka nie wiedząc o tym przez kilka lat xDDDDDD

      Usuń
    31. Widzisz, jak to się postrzeganie pewnych rzeczy zmienia? xD Ciekawe co powie Agness, jak sie dowie że jej koń nazywa się jak głupi siusiak :DDD

      Usuń
    32. Zawsze piszę Agnes przez dwa "s" a ona ma przecież jedno, nie mogę się nauczyć

      Usuń
    33. Ja właśnie nie wiem czy Agness czy Agnes, bo podpisywała się już u mnie obiema wersjami. Też się zgubiłam już :D

      Usuń
  2. Artykuł o ocenianiu koni jest w trakcie przygotowania, może jutro uda mi się go opublikować i mam nadzieję, że tam też będziemy mogły to porządnie przegadać ;)
    Jeśli chodzi o mnie to też nie podoba mi się taka praktyka, jak zgłaszanie swoich koni na własne zawody. Nawet gdy napisane jest, że ocenia ktoś inny to wydaje mi się to nie fair. Nigdy nie ma pewności, że faktycznie ktoś inny to ocenia, chociaż oczywiście nie chce nikogo obrażać czy oskarżać, bo gdybym to robiła to bym się na żadne takie zawody nigdy nie zgłaszała ;P Ale rozumiecie: jest wątpliwość, jest podejrzewanie drugiej osoby o haniebne czyny, jest zmniejszone zaufanie i sympatia do takiej osoby, a w efekcie jest też niciekawa armosfera.
    Ale chodzi mi o to, że na miejscu sędziego znajdują się wtedy zawsze jakieś takie bardzo bliskie osoby. Cocaine sprzedała swoje ukochane miśki Elvii (swojej przyjaciółce) z powodu odejścia i teraz ocenia te same konie dla Elvii. (ktoś tu tez wspomniał, że czy w takim razie mamy nie zgłaszać kupionych koni na zawody do ich byłych właścicieli? Szczerze mówiąc to zawsze się waham w takich sytuacjach i jakoś mi głupio... Ale takie pojedyńcze przypadki to jedno, a kilka takich bardzo bliskich koni, oceniane regularnie to drugie) I z tego co tu wyczytałam to powód jest sensowny - bo Cocaine zna się na wyścigach. Ale czy nie warto odpuścić kilku wyścigów na rzecz miłej atmosfery i tak dalej? Wyścigi są organizowane także w innych miejscach, może RA znowu stanie na nogi to już w ogóle będzie ich aż nadto ;) Bo takie zgłaszanie żeby tylko jak najwięcej, nie ważne czy to sprawiedliwe... trochę mi przykro, że tak się dzieje. Jeśli komuś brakuje szczególnie jakiegoś rodzaju zawodów to możemy przecież się dogadać, żeby ktoś zorganizował tym razem to albo to, bo mało. Mogę przyjmować zamówienia na mój hipodrom, co trzecie zawody to będą wyścigi, a co któreś tam to ścieżka huculska, nie ma problemu ;P
    Coś na pewno pokręciłam i nie napisałam wszystkiego co chciałam, ale może jeszcze mnie oświeci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi to głównie chodziło to że przecież cocaine ocenia te konie, a ja tylko wymyślam nazwy gonitw (czyli ściągam z realnych xD) i wypisuję wszystko, po czym publikuję jej ostateczny wynik. Pewnie, czasem powiem "ja tam wolę tego i tego konia" ale to i tak są jej oceny. Równie dobrze mogłaby założyć hipodrom oddzielnie i tam te same konie oceniać i pewnie nagle nie byłoby problemu. Nie rozumiem po prostu całej dramy, a sprawa wydaje mi się wyjaśniona. Cocaine nigdy tego że była Triadą nie kryła i dlatego zupełnie nie rozumiałam zarzutów Esmeraldy co do naszych ustaleń oceniania, bo robimy to samo co Shailara i Zafira :) Ale skoro nie chce zapisywać swoich koni tu, to nikt jej nie zmusza.

      Usuń
    2. "Równie dobrze mogłaby założyć hipodrom oddzielnie i tam te same konie oceniać i pewnie nagle nie byłoby problemu." I prawdopodobnie masz tutaj rację ;) Bo to jest tak, że dopiero jak widzisz konie koniarki Y zgłaszane do zawodów organizowanych przez koniarkę Y. Widzisz to i następuje zgrzyt, error, coś jest nie tak. Zaczynasz być podejrzliwa i nie wiem jak inni, ale to naprawdę wpływa na zaufanie do tej osoby i tak dalej. Organizujesz zawody i zgłaszasz do nich swoje konie. A może organizujesz je tylko po to żeby tym konkretnym koniom nabić dwa osiągnięcia bo im brakuje do gwiazdki, wszystko jest ustawione, nie ma sensu się starać - to tylko takie przykładowe myśli ;P
      "zupełnie nie rozumiałam zarzutów Esmeraldy co do naszych ustaleń oceniania, bo robimy to samo co Shailara i Zafira" - no tak, to jest to samo. Tu się jednak zgłaszam, bo mimo moich przekonań to jednak potrzebuję osiągnięć wyścigowych w każdej ilości i lubię zawody z mniejszą ilością kategorii oraz niewielkim poziomem skomplikowania ;)

      Usuń
    3. No ale jakoś nikt z was do Zafiry jakiś większych zastrzeżeń nie ma, a do mnie nagle wszyscy mają, co mi się nie podoba. Najbardziej mi się nie spodobało, że ja i cocaine to ponoć jedna osoba, szczególnie że jak niżej napisała już cocaine - wstawione było nawet nasze wspólne zdjęcie - no i była pierwsza w wircie i ona mi go pokazała. Nawet wyrażamy się inaczej, nie wiem, jakoś mi się to we łbie nie mieści, ale może dlatego że ja doskonale wiem że jesteśmy dwiema różnymi osobami (a nie mam tak jak koleś ze "Split", przysięgam xD)

      Usuń
    4. Po Meredith wszyscy wszystkich podejrzewają ;D
      A co do tego pierwszego to akurat tak wyszło... akurat przy tych zawodach, tego danego dnia Esmeralda postanowiła w końcu coś powiedzieć i później dała odwagę reszcie i... tak wyszło. Wybacz, że akurat tutaj prowadzimy tę dyskusję, ale hej, przynajmniej coś się dzieje i jest ciekawie! ;D

      Usuń
    5. Jakoś nie przemawia do mnie ten argument, aczkolwiek się nie gniewam xD Nie wiem tylko dlaczego "w końcu" skoro konie tu ocenia cocaine, a nie ja (nie wiem który raz to dziś piszę xd)

      Usuń
    6. A może zrobimy eksperyment i każda z Nas będzie zgłaszać na swoje zawody swoje konie, przez miesiąc czy ileś, podbijemy sobie osiągnięcia i w ogóle będzie zabawa. Pewnie nawet znalazłabym mobilizację, żeby częściej organizować zawody ;P

      Usuń
    7. O, super pomysł, może w końcu coś zdobędę xDDDDDDD Niech każda założy hipodrom tylko dla swojej stajni xD Boże, ja ledwo mam czas jednego konia wstawić, a co dopiero tak kombinować... Jeżeli ktoś już w wircie tak sobie nabijał to zazdroszczę ilości wolnego czasu :D
      A tak swoją drogą, co się stało z Racing Association :( Umarło akurat jak wstawiłam sobie trzy wyścigówki xDDD

      Usuń
  3. Mimo, że w vircie udzielam się tylko pod postacią zawodów, to i ja postanowiłam się oficjalnie odezwać. Boże, pierwszy raz od 20 marca 2016 roku... To było tak dawno.
    Więc tak zacznijmy od tego, że zostawiłam Cheltenham, ponieważ zostawiłam też wyścigi i sentyment czy nie, ale Cheltenham boleśnie mi o tym (o tych wszystkich wytrenowanych przeze mnie koniach realnie) przypominało.
    Odeszłam też z virta. Może przez brak czasu, może przez treningi 5 razy w tygodniu, może też właśnie przez Cheltenham.
    Cheltenham zawsze ceniłam o tyle, że było rzeczywiście pierwszym (poprawcie mnie jeśli nie), w pełni działającym na realnych zasadach ośrodkiem wyścigowym. Cheltenham było dla mnie jakąś zmianą w vircie. Uczeniem nas virtualek o treningach(tak, te wolty w rozgrzewce ;D, ale też treningi na max. 2 kółka kentra, a galop robiony przez ok. 1000m), gonitwach (gonitwy 800 - 3600 metrów), po prostu całej wyścigowej otoczce, która jest nieodłączna, tak jak to, że w ujeżdżeniu startuje się na czworoboku 20x40 lub 20x60m, są podziały na klasy i koła nie robimy przez pociąganie tylko za pyszczek konia wewnętrzną ręką.
    Dlatego właśnie konie z 2 porządnymi, konkretnymi treningami były ważniejsze dla mnie niż konie z 10 treningami, gdzie koń biega po 6 kółek (wierzcie mi, że chyba by tego nie przeżył ;D). Po to by czerpać przykład z kogoś, kto wie, co robi i wyprowadzić nas virtaulki na dobrą wyścigową ścieżkę.
    I wierzcie czy nie, ale wiele z tego mi się udało.
    A teraz przyznajcie mi rację; ciężko jest żyć bez virta.
    Więc jeśli nadal mogę kontynuować swoją misję i zmotywować was do zastanowienia się ( i tak, ta dyskusja mi się podoba, bo właśnie to zrobiłam! <3), dlaczego ten, a nie inny koń wygrał, to dobrze. Bo może kiedyś wejdziecie w trening konia na pierwszym miejscu i pomyślicie; Co ona sobie wymyśliła?; a następnie dojdziecie do wniosku, że może miała trochę racji, jest to logiczne, a jeśli nie, to chociażby; Może w treningu wyścigowym tak się robi?; to wiedzcie, że właśnie to jest moim celem. Prowadzeniem nas virtualek za rączkę do lepszego świata wyścigów konnych, które są przepięknym sportem.

    I na pewno mnie w jakiś sposób boli, że uważacie mnie i Elvię za jedną osobę jako, że to ja ją do virta kilka lat temu wprowadziłam <3 W vircie jestem już 9 lat... od WSK Donato przez HK Saphirę, HK Invincible do Cheltenham.
    Może jako choć chcąc zasiać ziarnko prawdy podrzucę link (http://cheltenham-racecourse.blogspot.com/2015/12/ekipa-cheltenham-stable-zyczy-wesoych.html).
    Zdjęcie w poście to nie jest pierwsze lepsze zdjęcie ściągnięte z internetu, wierzcie mi <3

    Ufff, to może choć trochę z bólem serca się wypowiadam, bo wierzcie, że wspomnienia o realnych koniach wyścigowych, w które wkładasz całą swoją duszę, a potem odchodzą, są dość ciękżkie, to mam nadzieję, że wyjaśniłam choć po części swoje istnienie.

    Dziękuję wam za wkład w życie wyścigów konnych w vircie, moje drogie <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobra dziewczyny, jako osoba która to wszystko rozpętała PRZEPRASZAM i przyznaję się do błędu. Serio myślałam że Cocaine i Elvia to ta sama osoba, ale teraz wiem że nie i przyjęłam to do wiadomości. Także z mojej strony nie ma już żadnego problemu.

    OdpowiedzUsuń
  5. stajnia: whk-anarkia.blogspot.com

    x.
    koń: *Ventosa Kayna
    dystans: Racing Welfare Handicap
    dżokej: Emilia Dobrowolska
    boks: http://whk-anarkia.blogspot.com/2015/09/boks-kl-ventosa-kayna-xx.html

    x.
    koń: *Hellblazer
    dystans: Jackson Boyd Lawyers Stakes
    dżokej: Joanna Malinowska
    boks: http://whk-anarkia.blogspot.com/2015/04/boks-og-hellblazer-xx.html

    x.
    koń: *Summer
    dystans: dla emerytowanych
    dżokej: Esmeralda
    boks: http://whk-anarkia.blogspot.com/2014/02/boks-1-ogier-summer-xx.html

    x.
    koń: *The Mad Hatter
    dystans: dla emerytowanych
    dżokej: Emilia Dobrowolska
    boks: http://whk-anarkia.blogspot.com/2014/03/boks-3-ogier-mad-hatter.html

    x.
    wpisowe: 4.000 h.

    OdpowiedzUsuń
  6. Serdecznie zapraszam na wielkie zawody z okazji otwarcia nowej stadniny - Firenze Stud. Dużo dyscyplin, miła atmosfera, przewidziane nagrody pieniężne :)
    firenze-stud.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń